Dzisiejszy post dedykuję dorosłym oraz starszym pieskom, a także chcę pokazać ile korzyści możemy uzyskać, po dokonaniu adopcji takiego psiaka.

Nie od dziś wiadomo, że dużo trudniej jest znaleźć dom dla dorosłego psa, a tym bardziej takiego, który jest po przejściach lub jest psim staruszkiem. Bardzo często ludzie myślą, iż z takimi psami będą mieli same problemy i wolą kupić lub adoptować małego szczeniaczka. Chciałabym podać kilka argumentów skłaniających jednak ku adopcji dorosłego psiaka.

Kupno, adopcja młodego psa jest bardzo często nieprzemyślana. Kilkakrotnie w Fundacji Labradory.org, w której działam mieliśmy takie sytuacje, że ktoś dzwonił do nas późno wieczorem, ponieważ zobaczył zdjęcie pięknego, słodkiego szczeniaczka stwierdzając, że nawet kolejnego dnia o poranku może po niego przyjechać. Po dogłębnej analizie odpowiedzi na zadane przez nas pytania, stwierdzaliśmy, że był to zazwyczaj tylko kaprys dziecka lub kogoś innego z rodziny. Ludzie kompletnie nie zdawali sobie sprawy z czym wiąże się wychowanie szczeniaka i ile pracy trzeba w to włożyć. Ponadto czasami, nawet jeśli będziemy się dwoić i troić nie zawsze ułożymy psa tak, jak byśmy chcieli.

Oto tylko kilka przykładów tego, co nas czeka po adopcji, kupnie psiego malucha:

  1. Duże wydatki już na samym początku na: szczepienia, psie przedszkole, zabawki i gryzaki, karmę, wizyty u weterynarza, kastrację w późniejszym okresie, psie gadżety i wiele innych.
  2. Musimy liczyć się z tymi, iż nasz nowy członek rodziny na samym początku nie będzie nauczony załatwiać się na zewnątrz, dlatego będziemy musieli nauczyć go czystości oraz zostawania samemu w domu pod naszą nieobecność.
  3. W okresie wyrastania nowych zębów szczeniaki zazwyczaj gryzą różne przedmioty takie jak np. krzesła, kable, buty itp. Musimy się z tym niestety liczyć.
  4. Szczeniaki nie umieją chodzić na smyczy – musimy sami o to zadbać, aby je tego nauczyć.
  5. Małe psiaki są ruchliwe i wymagają dużo zabawy, czasu.
  6. W fazie socjalizacji szczeniąt z ludźmi tj. 7 – 12 tydzień powinniśmy zadbać o przeróżne urozmaicenia środowiska, przedmioty, osoby, spotkania z innymi psami, aby nie mieć z naszym członkiem rodziny problemów behawioralnych w późniejszym wieku.
  7. Szczeniaki często mają problemu z jedzeniem „śmieci” na spacerach, dlatego też musimy poświęcić trochę czasu na naukę nie pobierania pokarmu z ziemi.

Można by tu jeszcze pewnie kilka punktów dopisać, ale teraz chciałabym skupić się na korzyściach, jakie płyną z adopcji starszego psa i zdementować pogląd, mówiący, że takie psy są bardziej problemowe niż szczeniaki (wiadomo, niektóre psy po przejściach mają poważne problemy, ale większość z nich potrafi być cudownymi, kochającymi członkami naszych rodzin):

  1. Kiedy adoptujemy starszego psiaka ze schroniska, możemy być niemalże w 100 procentach przekonani, że pokocha nas od pierwszego wejrzenia!
  2. Psiak taki, bardzo często super pracuje, ponieważ doskonale skupia się na opiekunie. Mitem jest, że czym starczy pies tym gorzej się uczy.
  3. Starsze psiaki, nawet te, wzięte ze schroniska, bardzo często nie mają już problemu z załatwianiem się w mieszkaniu.
  4. Nie wyrastają im nowe zęby, w związku z czym nie mają już takiej potrzeby gryzienia jak szczeniaki.
  5. Widzimy co bierzemy, po kilku wizytach i wywiadzie w schronisku, możemy dowiedzieć się nieco o charakterze danego psa i o jego aktualnych problemach. Jeśli chodzi natomiast o szczeniaka tak naprawdę nie wiemy co z niego wyrośnie.
  6. Dorosłe psiaki nie są tak wymagające jak szczeniaki – nie trzeba z nimi tak często wychodzić, aby się załatwiły, nie trzeba się z nimi tak często bawić, śpią dłużej (zazwyczaj w tych samych godzinach co my), ponieważ potrafią się dostosować do naszego rytmu dnia.
  7. Większość z nich, doskonale umie chodzić na smyczy, wie jak zachować się w mieście i umie wiele przydatnych komend takich jak np. „do mnie”.
  8. Jeśli chodzi o starsze psiaki to.. uwielbiają przytulać i ogrzewać nas w zimne dni 🙂

Kiedy adoptujemy dorosłego lub starszego psiaka, tak naprawdę ratujemy mu życie! Nie tylko on będzie nam wdzięczny, ale my jemu też, ponieważ jesteśmy się w stanie wiele od niego nauczyć.

Buddy

Dzisiejszy artykuł dedykuję Labradorom. Jak już wcześniej wspomniałam uwielbiam wszystkie psiaki, ale Labki szczególnie skradły moje serce 🙂

Rasa ta jest naprawdę niesamowita, dlatego postanowiłam napisać o niej kilka słów.

Labrador Retriever należy do VIII grupy FCI tj. Aportery, płochacze i psy dowodne.
Pochodzenie: Wielka Brytania
Wielkość: psy około: 56-57 cm, suki: 54-56 cm
Szata: dwuwarstwowa, krótka z podszerstkiem. Włos okrywowy i przylegający do skóry.
Waga: Niestety jest ona niesprecyzowana przez wzorzec FCI, określa ją natomiast AKC: psy 36 kg, suki 25 – 32 kg.
Maść: Żółta, czarna lub czekoladowa
Długość życia: 10 – 12 lat
Predyspozycje do dziedziczenia oraz nabywania chorób: Dysplazja biodrowa i łokciowa, alergie skórne i pokarmowe, choroby oczu, zapaść powysiłkowa.

Historia:

Początkowo na południu Nowej Fundlandii (Kanada) hodowano St. John’s Retriever’y, które potem dały początek dwóm nowym rasom: Nowofundlandom oraz Labradorom. Te drugie zostały przywiezione do Europy a konkretniej do Wielkiej Brytanii na początku XIX wieku, za pośrednictwem lorda Malmesbur’ego. W niedługim czasie rasa bardzo się mu spodobała, dlatego wraz z synem postanowił założyć jej hodowlę. Labradory miały bardzo grubą, wodoodporną sierść, która umożliwiały im pracę w niezwykle trudnych warunkach, co przyczyniło się do tego, iż stały się szybko bardzo popularną rasą w całej Europie. Od samego początku pies ten był świetnymi pomocnikiem rybaków – ciągnął sieci i wyławiał ryby, ratował tonące osoby a także doskonale sprawdzał się podczas polowań jako aporter.

Usposobienie:

Wzorzec rasy mówi, iż pies ten jest bardzo inteligentny, chętny do współpracy, posłuszny, żywiołowy, łagodny i przyjazny. Ma ogromną chęć do zabawy (przeciągania), wysoką potrzebę socjalizacji z człowiekiem oraz jako, że jest psem, który jest wykorzystywany w myślistwie ma wysoką odporność na wszelkie huki i strzały. Nie powinien wykazywać żadnych objawów agresji czy lękliwości. Labrador raczej nie sprawdzi się jako pies obronny, natomiast z chęcią i uśmiechem przywita się z każdym przechodniem na ulicy. Pies ten potrzebuje dużo ruchu, dlatego też, jeśli potrzeba ta nie zostanie zaspokojona będzie on sfrustrowany, co doprowadzi do tego, że może stać się nieznośny i nadmiernie pobudzony. Z Labem należy regularnie ćwiczyć, im później zaczniemy, tym trudniej będzie go wychować.
Labradory mają ogromny apetyt – zjedzą wszystko co im damy, dlatego też bardzo ważne jest, aby zapewnić im odpowiednią dietę oraz dużo ruchu. Jeśli o to nie zadbamy grozi im poważna wada stawów lub otyłość. Uwielbiają wodę, jest to nawet widoczne na spacerach, ponieważ kiedy tylko zobaczą kałużę – nigdy nie zawahają się w niej wymoczyć.

Labrador jako pies pracujący:

Tobi podczas warsztatów pracy wodnej „Dummy”

Tobi podczas warsztatów pracy wodnej „Dummy”

Bardzo często o tym zapominamy, ale Labradory to znakomite psy pracujące. W obrębie rasy wyróżniamy dwie linie: wystawową oraz pracującą. Te drugie są zazwyczaj smuklejsze i mają dłuższe łapy. Są hodowane tylko i wyłącznie pod kątem współpracy z człowiekiem, sprawności fizycznej oraz chęci do aportowania. Taki pies powinien być szybki oraz mieć tak zwany „miękki pysk” (zdolność do przyniesienia np. kaczki bez uszkodzenia). Jeśli chodzi o nasz kraj Labradory użytkowe spotkać możemy bardzo rzadko.

Labradory mają doskonały węch, dlatego też sprawdzają się świetnie jako psy tropiące.
Psy te idealnie potrafią wykryć gdzie znajduje się ładunek wybuchowy, narkotyki lub człowiek, który został przykryty przez lawinę.
Niesamowite jest to, że są zdolne także to wyczuwania u ludzi spadków lub wzrostów cukru oraz nowotworów (ludzie wtedy całkowicie inaczej pachną dla psa, następują m.in. zmiany hormonalne, które sprawiają, że wydzieliny skórne są wyczuwalne w inny sposób). Labek sprawdza się też doskonale jako pies przewodnik dla niewidomych a także terapeuta dla osób chorych na depresje i nerwice. Jest świetnym psem ratowniczym. Posiada ogon, który podczas pływania służy mu jako sterownik – dzięki niemu może swobodnie i bardzo szybko zmieniać obrany kierunek. Ponadto ma specjalne błonki między łapami (jak kaczki), które sprawiają, iż pływa on bardzo szybko.

Codziennie jestem zaskakiwana przez mojego Labradora Tobiego, przede wszystkim jego inteligencją. Niestety z moim drugim Labem widzę się bardzo rzadko, ponieważ mieszka on w moim domu rodzinnym. Bardzo nad tym ubolewam, ale kiedy tylko przyjeżdżam do rodziców, poświęcam mu jak najwięcej czasu.

Labki kochają swoje rodziny ponad wszystko! Dla mnie są wspaniałe i niesamowite 🙂

 

Bibliografia:

  1. http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-42.
  2. Charytonik U, Labrador Retriever apetyt na pracę, czasopismo Dog & Sport, nr. 4/2018.
  3. Kramer E., Rasy psów, pochodzenie, wzorzec FCI, charakter, wyd. MULTICO Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2016.