O mnie

Witam wszystkich na mojej stronie. Mam na imię Magda i jak się pewnie domyślacie moją największą pasją i miłością są psy. Jestem opiekunką dwóch Labradorów: Tobiego oraz Buddy’iego. Ukończyłam studia Behawiorystyka Zwierząt Towarzyszących na Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie oraz Kurs zawodowy „Instruktor Szkolenia Psów” dający uprawnienia do wykonywania zawodu, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej. Staram się brać udział w przeróżnych szkoleniach i konferencjach. W maju uczestniczyłam w Ogólnopolskiej Konferencji Behawiorystycznej w Warszawie, w październiku natomiast ukończyłam trzymiesiećzny kurs doszkalający „Terapia psów z problemami behawioralnymi” organizowany przez czasopisno Animal Expert. W listopadzie ukończyłam kurs pierwszej pomocy przedmedycznej dla zwierząt towarzyszących. Niedawno rozpocząłam kolejny kurs zawodowy w Warszawie, organizowany przez Ethoplanet, który po jego ukończeniu nada mi kompetencje Zoopsychologa na drukach MEN-u. Interesuje mnie nosework, staram się pogłębiać wiedzę w tej dziedzinie i wykorzystywać ją do pracy z psami. 🙂

Kocham Labradory, dlatego też działam w grupie wolontariuszy Labradory.org w celu znalezienia nowego opiekuna porzuconym i bezdomnym psom. Prowadzę konsultacje behawiorystyczne na terenie Krakowa, Tarnowa i okolic. Oferuję też m.in. zajęcia z psiego przedszkola, podstawowego posłuszeństwa oraz petsittingu, które są prowadzone tylko i wyłącznie metodą pozytywną. Moją misją jest przede wszystkim dobro oraz poprawienie komfortu życia psiaka i jego opiekuna. Gwarantuję wysoką jakość usług, stały kontakt telefoniczny oraz mailowy. Zrobię wszystko, aby pomóc rozwiązać dany problem, ponieważ wkładam w pracę całe swoje serce. Podczas szkoleń gwarantuję naukę poprzez zabawę. Psy są moim światem, dają mi energie do życia i wsparcie w gorsze dni. Ja chce dla nich robić dokładnie to samo! 🙂

Ja wraz z moim młodszym Labradorem Tobim

Chciałbym się stać tak dobrym człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
/Janusz Leon Wiśniewski/

A poniżej moja mała historia:

Kiedy zaczęła się moja miłość do psów? Już od pierwszych dni życia! W moim domu rodzinnym zawsze były psy… Od małego uczyłam się jak je kochać i w odpowiedni sposób traktować. Kilka razy przeżyłam śmierć swojego psa i mogę stwierdzić, że były to dla mnie jedne z najbardziej dotkliwych momentów w życiu. Pamiętam jak kiedyś obudziłam się rano z nadzieją, że pogłaskam swojego Bernardyna Lavię, po czym rodzice powiedzieli mi, że już jej z nami nie ma. Chorowała na nosówkę – niezwykle ciężką chorobę, zwłaszcza dla młodych psów. Straciłam także dwa małe kundelki (były już niestety w sędziwym wieku), które przygarnęliśmy od starszej Pani. Oba pieski zmarły śmiercią naturalną. Moja miłość do psów z wiekiem wciąż rosła.

Kiedy byłam mała, mieszkałam z rodzicami w niewielkiej miejscowości nieopodal Tarnowa. Prawie w każdym domu był pies. Pamiętam, jak po kryjomu przed mamą i tatą chodziłam do sąsiadów, aby opiekować się psiakami. Często także przynosiłam je do siebie. Moi rodzice mieli już mnie chyba dość, ponieważ znosiłam do domu masę psów, które potem musieli z powrotem odwozić.

Pamiętam także, jak podczas wakacji podchodziłam do obcych ludzi komentując jakiego mają fajnego psa. Byłam bardzo zadowolona, ponieważ zazwyczaj pozwalali mi oni przejść się z psiakami na smyczy lub też je pogłaskać. Takich historii z dzieciństwa było wiele.. wszystko to wspominam z uśmiechem na twarzy.

Od 6 lat mam Labradora Buddy’iego, który jest w moim domu rodzinnym. Obecnie mieszkam w Krakowie i  mogę stwierdzić, że bardzo mi go brakuje. Rok temu wraz z mężem zdecydowaliśmy się na zakup Labradora. Tobi, bo tak ma na imię, jest bardzo mądrym pieskiem, szybko się uczy. Czasem jest jeszcze szalony, bo to dalej szczeniak (skończył we wrześniu rok). ! Uwielbiamy z nim spędzać czas, wszędzie zabieramy go ze sobą.

O swojej działalności myślałam już przez dłuższy czas. Pewnego dnia obudziłam się rano i stwierdziłam: tak to jest to! – zaczynam działać, samo się nie zrobi!

Zapisałam się na studia „Behawiorystyka Zwierząt Towarzyszących”, następnie na Kurs Trenerski i kilka innych szkoleń. Zaczęłam działać w Fundacji Labradory.org, ponieważ kocham Labradory. Wszystkie psiaki są cudowne, ale Labradory skradły moje serce! Chcę pomagać psiakom z wszelkimi problemami. Prowadzę konsultacje behawiorystyczne, szkolenia indywidualne i grupowe. Swoją przyszłość niewątpliwie wiążę z psami. Obecnie mieszkamy z mężem w małym mieszkaniu, ale już wiemy, że jeśli kiedykolwiek będziemy mieli swój własny dom, adoptujemy starszego, niewidomego psiaka, ponieważ trudno dla nich znaleźć stały, kochający dom.

Poniżej kilka moich zdjęć z dzieciństwa ze zwierzakami 🙂

Moje osiągnięcia