Każdy opiekun marzy o harmonijnej relacji ze swoim pupilem, w której komunikacja przebiega płynnie, a pies chętnie wykonuje polecenia. Jednak rzeczywistość często bywa inna – mimo starań, pies zdaje się ignorować komendy, robi po swojemu lub wręcz unika kontaktu. Dlaczego tak się dzieje? Nieposłuszny pies to często efekt błędów po stronie opiekuna. Sprawdźmy, jakie są najczęstsze przyczyny tego zachowania i jak je skorygować!
1. Brak jasnej komunikacji
Pies uczy się przez powtarzalność i konsekwencję. Jeśli raz wołasz go „do mnie”, innym razem „chodź tutaj” lub „wracaj”, może się zwyczajnie pogubić. Szkolenie psa powinno bazować na prostych, powtarzalnych sygnałach, które będą zawsze oznaczać to samo.
- Wybierz jednoznaczne komendy i stosuj je konsekwentnie.
- Wspieraj słowa gestami – psy komunikują się głównie poprzez mowę ciała.
2. Brak cierpliwości i za szybkie oczekiwanie efektów
Czy oczekujesz, że pies będzie natychmiast reagował na każdą komendę? Proces wychowania psa wymaga czasu, powtórzeń i pozytywnego wzmocnienia. Jeśli Twój pies ignoruje polecenia, może być po prostu jeszcze w fazie nauki!
- Doceniaj każdy mały postęp.
- Nie wymagaj za dużo naraz – lepiej nauczyć psa jednej rzeczy dobrze niż kilku na raz powierzchownie.
3. Brak motywacji do współpracy
Psy są cudownymi towarzyszami, ale nie wykonują poleceń „bo tak” – potrzebują motywacji. Dla jednego psa najlepszym wzmocnieniem będzie smakołyk, dla innego pochwała czy zabawa.
- Znajdź to, co najbardziej motywuje Twojego psa i wykorzystuj to podczas nauki.
- Zamiast oczekiwać od psa posłuszeństwa, spraw, aby współpraca była dla niego czymś fajnym i satysfakcjonującym.
4. Zbyt dużo powtórzeń komendy
Jeśli powtarzasz „siad, siad, siad, siad!”, Twój pies uczy się, że komenda to nie jedno „siad”, lecz cała seria słów. Lepiej powiedzieć jednoznacznie i poczekać na reakcję.
- Wydawaj komendę raz, w razie potrzeby użyj gestu pomocniczego.
- Jeśli pies nie reaguje, wróć do podstaw – może wymaga dodatkowych wzmocnień.
5. Brak konsekwencji w zasadach
Pies, któremu raz pozwalasz wskoczyć na kanapę, a innym razem go za to karcisz, po prostu nie rozumie, czego od niego oczekujesz. Konsekwencja to klucz do sukcesu w wychowaniu psa.
- Jeśli wprowadzasz jakąś zasadę, trzymaj się jej i upewnij się, że wszyscy domownicy robią to samo.
6. Zbyt dużą ekscytacja lub stres
Niektóre psy są tak podekscytowane nową sytuacją, że trudno im się skupić. Inne mogą odczuwać stres, zwłaszcza w hałaśliwym otoczeniu.
- Wybieraj spokojne, przewidywalne środowisko do nauki.
- Jeśli Twój pies się stresuje, zacznij od prostszych rzeczy i stopniowo podnoś poziom trudności.
7. Niezaspokojone potrzeby psa
Pies, który ma za dużo nagromadzonej energii, może nie mieć ochoty na współpracę. Brak odpowiedniej ilości ruchu, zabawy i stymulacji psychicznej prowadzi do frustracji i braku koncentracji.
- Zapewnij psu odpowiedni poziom aktywności fizycznej i mentalnej przed treningiem.
- Zamiast długich sesji treningowych, stosuj krótsze, ale bardziej angażujące sesje.
8. Karcenie za każde przewinienie
Karcenie psa za każdym razem, gdy nie wykonuje komendy, może prowadzić do frustracji i niepewności. Wychowanie psa powinno bazować na pozytywnym wzmocnieniu, a nie na karach.
- Zamiast karać, nagradzaj psa za poprawne reakcje – wzmocni to jego chęć do nauki.
- Jeśli pies po prostu czegoś nie rozumie, wróć do podstaw i naucz go krok po kroku.
Podsumowanie
Jeśli Twój pies nie słucha, nie oznacza to, że jest uparty czy „zły” – najczęściej przyczyna tkwi w sposobie komunikacji, motywacji lub warunkach treningu. Zamiast się frustrować, spójrz na szkolenie psa jak na wspólną przygodę, która buduje więź między Wami. Każdy pies może nauczyć się posłuszeństwa – wystarczy odrobina cierpliwości, konsekwencji i miłości!
Każdy pies, niezależnie od rasy, wieku czy temperamentu, potrzebuje odpowiedniej socjalizacji. To kluczowy proces, który pomaga mu prawidłowo funkcjonować w ludzkim świecie i unikać problemów behawioralnych w przyszłości. Socjalizacja psa to nie tylko nauka kontaktów z innymi psami, ale także oswajanie go z różnymi bodźcami, sytuacjami i ludźmi. Jak sprawić, by ten proces przebiegł skutecznie i bez stresu? Oto praktyczne wskazówki!
1. Czym jest socjalizacja psa?
Socjalizacja psa to proces przyzwyczajania go do otaczającego świata, ludzi, zwierząt oraz różnych sytuacji, z jakimi będzie się spotykał przez całe życie. Dzięki niej pies uczy się reagować spokojnie i pewnie na nowe bodźce, co minimalizuje stres i ryzyko agresji wynikającej z lęku.
2. Kiedy rozpocząć socjalizację psa?
Najlepszym momentem na rozpoczęcie procesu socjalizacji jest okres szczenięcy, czyli od 3. do około 16. tygodnia życia. W tym czasie psy są najbardziej podatne na naukę i chętnie poznają nowe rzeczy.
Jeśli adoptujesz starszego psa, nie jest za późno na socjalizację! Może to wymagać więcej cierpliwości, ale nawet dorosłe psy mogą nauczyć się radzić sobie w różnych sytuacjach.
3. Jak socjalizować psa krok po kroku?
a) Socjalizacja szczeniaka – pierwsze kroki
- Oswajaj z różnymi dźwiękami – dzwonek do drzwi, odkurzacz, ruch uliczny – wszystko to powinno być wprowadzane stopniowo i w pozytywnej atmosferze.
- Pozwól na kontakt z różnymi ludźmi – dzieci, osoby starsze, ludzie w okularach, czapkach czy z parasolami – to wszystko powinno być dla psa czymś naturalnym.
- Zapewnij różne doświadczenia dotykowe – chodzenie po trawie, piasku, kafelkach czy dywanie pomaga psu nabrać pewności.
- Stopniowo przyzwyczajaj do weterynarza i groomera – krótkie wizyty adaptacyjne w gabinecie weterynaryjnym czy salonie pielęgnacyjnym pomogą uniknąć stresu w przyszłości.
b) Socjalizacja psa z innymi psami
- Znajdź odpowiednich towarzyszy – nie każdy pies będzie idealnym kompanem do nauki. Spotkania powinny odbywać się w kontrolowanych warunkach, najlepiej z psami z równym temperamentem.
- Obserwuj mowę ciała psa – jeśli pies wykazuje oznaki stresu (np. podkulony ogon, oblizywanie się, ziewanie), nie zmuszaj go do interakcji.
- Nie wprowadzaj presji – socjalizacja psa z innymi psami powinna być procesem stopniowym. Nie zmuszaj psa do kontaktu, jeśli nie czuje się komfortowo.
- Wspólne spacery – to doskonały sposób na zbliżenie psów bez bezpośredniego kontaktu. Spacerowanie obok siebie pozwala im poczuć się komfortowo.
4. Jak uniknąć błędów w socjalizacji?
- Nie rzucaj psa na głęboką wodę – stopniowe oswajanie jest kluczowe, gwałtowne doświadczenia mogą wywołać lęki na całe życie.
- Unikaj przestymulowania – za dużo bodźców na raz może psa przytłoczyć. Lepiej wprowadzać nowości stopniowo.
- Nie stosuj kary za strach – jeśli pies się boi, nie krzycz ani go nie zmuszaj. Wspieraj go, nagradzaj za odwagę.
- Zadbaj o pozytywne skojarzenia – smakołyki, pochwały i zabawa pomogą psu skojarzyć nowe sytuacje z czymś przyjemnym.
5. Co, jeśli pies ma problemy z socjalizacją?
Niektóre psy mogą wykazywać lęk lub agresję w stosunku do innych psów, ludzi czy sytuacji. W takim przypadku warto skonsultować się z behawiorystą lub profesjonalnym trenerem, który pomoże dobrać indywidualny plan socjalizacji.
Podsumowanie
Socjalizacja psa to niezbędny proces, który wpływa na jego komfort i jakość życia. Niezależnie od wieku psa warto dbać o jego prawidłowe kontakty z otoczeniem. Pamiętaj, że jak socjalizować psa, zależy od jego indywidualnych potrzeb, ale kluczowe są cierpliwość, pozytywne skojarzenia i stopniowe wprowadzanie nowych doświadczeń. Odpowiednia socjalizacja sprawi, że Twój pies będzie pewny siebie, szczęśliwy i bezpieczny w każdej sytuacji! 🐶❤️
Każdy opiekun psa chce, aby jego pupil był zdrowy i szczęśliwy. Regularne kontrole zdrowia są kluczowe, ale wizyta u weterynarza może być stresującym przeżyciem dla wielu psów. Nowe otoczenie, dziwne zapachy, inne zwierzęta i nieznane dźwięki mogą powodować niepokój. Jak zatem przygotować psa, aby wizyta psa u weterynarza przebiegła spokojnie i bez nadmiernego stresu? Sprawdzone sposoby znajdziesz poniżej!
1. Stopniowa adaptacja do nowego miejsca
Jeśli Twój pies nigdy wcześniej nie był w klinice, warto zapoznać go z otoczeniem. Niektóre gabinety weterynaryjne pozwalają na krótkie wizyty adaptacyjne, podczas których pies może wejść do poczekalni, zapoznać się z zapachami i spotkać personel.
Pies, który choć raz odwiedzi klinikę w pozytywnej atmosferze, może mniej się bać kolejnych wizyt.
2. Oswajaj psa z dotykiem
Podczas wizyty weterynarz będzie dotykał psa w różnych miejscach, badał uszy, zęby, oczy oraz palpacyjnie sprawdzał ciało. Doskonałym przygotowaniem jest trening kooperacyjny – czyli nauka współpracy psa podczas czynności pielęgnacyjnych i zabiegów weterynaryjnych. W ramach takiego treningu pies uczy się, że ma wpływ na przebieg sytuacji, a dotyk nie oznacza zagrożenia. Ćwiczy się m.in. spokojne pozostawanie w jednej pozycji, sygnalizowanie gotowości do kontynuowania lub przerwania działania oraz stopniowe przyzwyczajanie do narzędzi, jak termometr czy szczotka.
3. Pozytywne skojarzenia z transporterem
Jeśli Twój pies będzie przewożony w transporterze, upewnij się, że go zna i nie traktuje jak pułapki. Pozostaw otwarty transporter w domu, włóż do środka ulubiony kocyk i smakołyki. Niech pies samodzielnie wchodzi i wychodzi, bez przymusu.
Pies, który czuje się bezpiecznie w transporterze, mniej stresuje się podróżą do weterynarza.
4. Krótka spacerowa rozgrzewka
Przed wizytą warto zabrać psa na spokojny spacer. Krótka przechadzka pozwoli mu się wyciszyć, załatwić potrzeby fizjologiczne i zużyć nadmiar energii. Pies, który jest lekko zmęczony, często zachowuje się spokojniej w stresujących sytuacjach.
5. Zastosuj techniki relaksacyjne
Niektóre psy dobrze reagują na muzykę relaksacyjną dla zwierząt, środki feromonowe lub delikatne masowanie. Istnieją także specjalne kamizelki antystresowe, które wywierają łagodny nacisk na ciało psa, dając mu poczucie bezpieczeństwa.
6. Nie okazuj nerwowości
Psy są mistrzami w odczytywaniu emocji swoich opiekunów. Jeśli jesteś zdenerwowany, Twój pupil to wyczuje i również się zestresuje. Staraj się zachować spokój i mówić do psa łagodnym tonem. Wpłynie to pozytywnie na jego stan emocjonalny.
7. Nagrody i pochwały
Po każdej wizycie psa u weterynarza, niezależnie od przebiegu, warto nagrodzić pupila. Smakołyk, ulubiona zabawka czy dodatkowy czas na pieszczoty pomogą stworzyć pozytywne skojarzenie. Im więcej pozytywnych emocji związanych z wizytą, tym mniejszy stres u psa w przyszłości.
8. Wybierz odpowiedniego weterynarza
Nie każdy gabinet weterynaryjny będzie idealnym miejscem dla Twojego psa. Poszukaj kliniki, w której personel ma podejście do zwierząt, nie spieszy się i dba o komfort pacjenta. Niektóre placówki oferują specjalne godziny dla psów lękliwych, aby mogły spokojnie odbyć badanie.
9. Rozważ konsultację behawioralną
Jeśli Twój pies ma bardzo silny lęk przed wizytami u weterynarza, warto skonsultować się z behawiorystą. Profesjonalista pomoże dobrać odpowiednie metody desensytyzacji, dzięki którym wizyta będzie mniej stresująca.
10. Stosuj się do zaleceń weterynarza
Jeśli lekarz zalecił stosowanie leków uspokajających przed wizytą, warto rozważyć taką opcję. Pies u weterynarza, który czuje się spokojniejszy, ma lepsze doświadczenia i mniejsze ryzyko traumy.
Podsumowanie
Przygotowanie psa do wizyty w gabinecie weterynaryjnym wymaga czasu i cierpliwości, ale przynosi wymierne korzyści. Kluczowe jest stopniowe oswajanie zwierzaka z otoczeniem, nagradzanie pozytywnych zachowań i dbanie o jego komfort. Wizyta psa u weterynarza nie musi być stresująca, a odpowiednie przygotowanie może sprawić, że stanie się rutynowym i bezproblemowym elementem opieki nad pupilem. Kochajmy nasze psiaki i dbajmy o ich zdrowie z miłością!
psy na świecie
Jak traktuje się psy w Turcji? Relacja z moich ostatnich wakacji
W tym roku swoje wakacje postanowiłam spędzić w Turcji. Byłam zaskoczona ilością bezdomnych psów, które było można spotkać tam na każdym kroku (np. ulice, bary, plaże). Podobno tylko w trzech największych miastach jest ich około 500 tysięcy.. Psiaki te są przyjazne, nie boją się a ich stosunek do człowieka jest raczej neutralny. Bardzo zainteresował mnie ten temat, dlatego też postanowiłam nieco bardziej się w niego zagłębić.
Według Muzułmanów pies jest stworzeniem nieczystym, który może przenosić wiele chorób, dlatego też bardzo rzadko można je spotkać w tureckich domach. Wyjątkiem są tylko sytuacje, gdzie pies jest trzymany w posiadłości z konkretnego powodu np. potrzeby pilnowania interesu. Zwierzęciem, które jest uwielbiane przez Muzułmanów jest kot. według opowieści lokalnej ludności wynika to z legendy, iż dawno temu kotka o imieniu Muezzy uratowała Mahometa przed ukąszeniem go przez Węża. W przeciwieństwie do psów są one trzymane w Tureckich domach.
Celem mojego artykułu jest jednak przedstawienie mojego ogólnego wrażenia na temat bezdomnych psów w Turcji. Mimo wszystko mają one tam bardzo dobrze. Są dokarmiane na każdym kroku zarówno przez lokalną ludność jak i turystów (miseczki z wodą oraz jedzeniem), łapane, odrobaczane, kastrowane, znakowane oraz wypuszczane z powrotem na wolność. Muzułmanie traktują je neutralnie, na pewno nie są do nich wrogo nastawieni. Pani mieszkająca w Turcji powiedziała nam, iż zdarzają się nawet pobicia osób przez lokalną ludność za dokonywanie znęcania się nad psami. Koran mówi, iż zwierzęta są na równi z człowiekiem, dlatego też należy się im szacunek i bardzo dobre traktowanie. Moim zdaniem, mimo wszystko powinniśmy brać przykład z Turków, którzy dbają o bezdomne psy oraz w pewien sposób wyrażają wobec nich szacunek – nigdy nie dopuściliby się wobec nich przemocy (wiadomo, jak w każdej nacji, jakieś odstępstwa zawsze się zdarzają). Po samych psach widać, że czują się tam bardzo dobrze, nie uciekają od człowieka. Jednym słowem – jestem pod wrażeniem ich tamtejszego traktowania, Polacy naprawdę powinni sobie wziąć do serca te słowa i wzorować się na tureckiej ludności.
Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.
Poniżej kilka moich zdjęć:
![]()
![]()
![]()
Portugalia – Czy to raj dla psów?
Na nasze kolejne wakacje postanowiliśmy wybrać się do Portugalii, a konkretniej do Porto. Na ulicach co chwilę spotykaliśmy przepiękne, rasowe i zadbane psy. Czasami opiekunowie traktowali je wręcz jak swoje dzieci. Na pozór wszystko wygląda pięknie, jednakże nie byłabym sobą, gdybym trochę więcej nie porozmawiała z lokalną ludnością na „psi temat”.
W tym kraju istnieje bardzo dużo nielegalnych hodowli… Jest to przykre, ale niestety prawdziwe. Psy wyglądają na rasowe, jednak formalnie nimi nie są. Warto także wspomnieć, że Portugalczycy często nie zdają sobie o tym sprawy podczas zakupu szczeniaka.
Kolejny smutny fakt jest taki, że Portugalczycy, jak już chcą mieć psa, to zazwyczaj go kupują a nie adoptują. Wiąże się to z wysokimi kosztami utrzymania zwierząt w tym kraju (wszelkie usługi weterynaryjne, szkolenie, żywność i artykuły z branży zoologicznej), na które może sobie pozwolić tylko bogatsza ludność, chcąca cieszyć się towarzystwem pięknego rasowego psa.
W schroniskach z miesiąca na miesiąc przybywa coraz więcej psów. W związku z tym, iż w ostatnim czasie dużo osób straciło pracę, nie stać ich nawet na utrzymanie kundelków, dlatego też zostają one masowo oddawane.
Podsumowując.. W Porto spotkaliśmy tylko może 3 kundelki.. Większość psów, to były psy rasowe, o które widać, że opiekunowie bardzo dbali. Nie wiadomo, czy psy te pochodziły z legalnych hodowli. Przykry jest tylko fakt, że większość ludzi, których na to stać nie chce adoptować biednych psiaków ze schronisk, które tak bardzo potrzebują miłości.
Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.
Poniżej kilka moich zdjęć z Porto:












