Pies witający się z ludźmi poprzez skakanie może być uroczy, gdy jest szczeniakiem, ale w dorosłości może to stać się problematyczne. Nie każdy lubi, gdy pies rzuca się na niego z entuzjazmem, a w przypadku dużych ras może to być wręcz niebezpieczne. Na szczęście istnieje wiele skutecznych sposobów, które pomogą oduczyć psa skakania na ludzi w sposób łagodny, ale konsekwentny.

1. Dlaczego pies skacze na ludzi?

Zanim przejdziemy do metod oduczania, warto zrozumieć, dlaczego pies skacze na ludzi. Skakanie najczęściej wynika z:

  • Ekscytacji i chęci przywitania się.
  • Braku nauki prawidłowego zachowania w sytuacjach społecznych.
  • Działań opiekuna, które nieświadomie wzmacniają to zachowanie (np. głaskanie psa, gdy skacze).
  • Potrzeby zwrócenia na siebie uwagi.

Kluczem do sukcesu jest uczyć psa alternatywnych sposobów na witanie się i zdobywanie uwagi.

2. Jak oduczyć psa skakania – podstawowe zasady

a) Ignorowanie skakania

Jednym z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na oduczanie psa skakania jest ignorowanie go w momencie, gdy zachowanie się pojawia. Pies skacze, bo oczekuje reakcji – jeśli jej nie dostanie, z czasem przestanie to robić.

  • Gdy pies skacze, odwróć się do niego plecami i nie patrz mu w oczy.
  • Nie odpychaj go rękami, bo to też jest forma zwracania na niego uwagi.
  • Gdy tylko przestanie skakać, natychmiast go pochwal i nagródź.

Pies szybko zrozumie, że spokojne powitanie przynosi nagrody, a skakanie zostaje zignorowane.

b) Nauka komendy „siad” jako alternatywy

Zamiast skakania, naucz psa, że może witać się ze znajomymi poprzez siadanie. To proste, a jednocześnie skuteczne rozwiązanie.

  • Poproś psa o „siad” zanim zacznie skakać.
  • Jeśli wykona polecenie, nagródź go smakołykiem lub pochwałą.
  • Wprowadź zasadę – pies dostaje uwagę i pieszczoty dopiero, gdy spokojnie siedzi.

Warto poprosić znajomych, aby pomagali w tej nauce, stosując tę samą zasadę.

c) Kontrola emocji psa

Niektóre psy skaczą, bo nie potrafią kontrolować swojego entuzjazmu. W takim przypadku warto pracować nad wyciszaniem psa w ekscytujących sytuacjach.

  • Nie nakręcaj psa przed przywitaniem – mów do niego spokojnym tonem i unikaj gwałtownych ruchów.
  • Zadbaj o odpowiedni poziom aktywności – pies, który ma odpowiednio dużo ruchu i stymulacji umysłowej, jest spokojniejszy.
  • Nie witaj się z psem od razu po wejściu do domu – daj mu chwilę na uspokojenie.

3. Co robić, gdy pies skacze na gości?

Pies może zachowywać się dobrze w domowym gronie, ale ekscytacja może wracać, gdy pojawiają się goście.

  • Poproś gości, by ignorowali psa, gdy skacze, i witali go, dopiero gdy jest spokojny.
  • Przytrzymaj psa na smyczy podczas pierwszych minut wizyty, by kontrolować jego zachowanie.
  • Jeśli pies się uspokoi, pozwól mu podejść i przywitać się spokojnie.

4. Czego nie robić podczas oduczania psa skakania?

  • Nie krzycz na psa ani nie stosuj kar fizycznych – może to sprawić, że pies zacznie kojarzyć powitania z czymś negatywnym, ale niekoniecznie przestanie skakać.
  • Nie popychaj psa rękami – niektóre psy traktują to jako zaproszenie do zabawy i skaczą jeszcze bardziej.
  • Nie nagradzaj psa za skakanie – jeśli pies skacze, a Ty go przytulasz lub dajesz mu smakołyk, uczysz go, że skakanie przynosi pozytywne efekty.

5. Ile czasu zajmuje oduczenie psa skakania?

To zależy od psa i tego, jak długo wzmacniał skakanie jako sposób witania się. W przypadku szczeniaków zmiana nawyków może nastąpić w ciągu kilku tygodni, ale dorosłe psy mogą potrzebować więcej czasu i konsekwentnej pracy.

Najważniejsze to być cierpliwym, stosować spójne metody i angażować w proces wszystkich domowników.

Podsumowanie

Jak oduczyć psa skakania? Kluczem do sukcesu jest ignorowanie niechcianego zachowania, nauka spokojnego siadania oraz kontrola emocji psa. Wprowadzaj zmiany stopniowo i nagradzaj psa za spokojne powitania. Oduczanie psa skakania wymaga konsekwencji, ale z czasem Twój pupil zrozumie, że nawiązywanie kontaktu w inny sposób przynosi lepsze efekty. Pamiętaj – cierpliwość i pozytywne wzmocnienie to klucz do sukcesu! 

Piesek zabawa 4

Każdy opiekun marzy o harmonijnej relacji ze swoim pupilem, w której komunikacja przebiega płynnie, a pies chętnie wykonuje polecenia. Jednak rzeczywistość często bywa inna – mimo starań, pies zdaje się ignorować komendy, robi po swojemu lub wręcz unika kontaktu. Dlaczego tak się dzieje? Nieposłuszny pies to często efekt błędów po stronie opiekuna. Sprawdźmy, jakie są najczęstsze przyczyny tego zachowania i jak je skorygować!

1. Brak jasnej komunikacji

Pies uczy się przez powtarzalność i konsekwencję. Jeśli raz wołasz go „do mnie”, innym razem „chodź tutaj” lub „wracaj”, może się zwyczajnie pogubić. Szkolenie psa powinno bazować na prostych, powtarzalnych sygnałach, które będą zawsze oznaczać to samo.

  • Wybierz jednoznaczne komendy i stosuj je konsekwentnie.
  • Wspieraj słowa gestami – psy komunikują się głównie poprzez mowę ciała.

2. Brak cierpliwości i za szybkie oczekiwanie efektów

Czy oczekujesz, że pies będzie natychmiast reagował na każdą komendę? Proces wychowania psa wymaga czasu, powtórzeń i pozytywnego wzmocnienia. Jeśli Twój pies ignoruje polecenia, może być po prostu jeszcze w fazie nauki!

  • Doceniaj każdy mały postęp.
  • Nie wymagaj za dużo naraz – lepiej nauczyć psa jednej rzeczy dobrze niż kilku na raz powierzchownie.

3. Brak motywacji do współpracy

Psy są cudownymi towarzyszami, ale nie wykonują poleceń „bo tak” – potrzebują motywacji. Dla jednego psa najlepszym wzmocnieniem będzie smakołyk, dla innego pochwała czy zabawa.

  • Znajdź to, co najbardziej motywuje Twojego psa i wykorzystuj to podczas nauki.
  • Zamiast oczekiwać od psa posłuszeństwa, spraw, aby współpraca była dla niego czymś fajnym i satysfakcjonującym.

4. Zbyt dużo powtórzeń komendy

Jeśli powtarzasz „siad, siad, siad, siad!”, Twój pies uczy się, że komenda to nie jedno „siad”, lecz cała seria słów. Lepiej powiedzieć jednoznacznie i poczekać na reakcję.

  • Wydawaj komendę raz, w razie potrzeby użyj gestu pomocniczego.
  • Jeśli pies nie reaguje, wróć do podstaw – może wymaga dodatkowych wzmocnień.

5. Brak konsekwencji w zasadach

Pies, któremu raz pozwalasz wskoczyć na kanapę, a innym razem go za to karcisz, po prostu nie rozumie, czego od niego oczekujesz. Konsekwencja to klucz do sukcesu w wychowaniu psa.

  • Jeśli wprowadzasz jakąś zasadę, trzymaj się jej i upewnij się, że wszyscy domownicy robią to samo.

6. Zbyt dużą ekscytacja lub stres

Niektóre psy są tak podekscytowane nową sytuacją, że trudno im się skupić. Inne mogą odczuwać stres, zwłaszcza w hałaśliwym otoczeniu.

  • Wybieraj spokojne, przewidywalne środowisko do nauki.
  • Jeśli Twój pies się stresuje, zacznij od prostszych rzeczy i stopniowo podnoś poziom trudności.

7. Niezaspokojone potrzeby psa

Pies, który ma za dużo nagromadzonej energii, może nie mieć ochoty na współpracę. Brak odpowiedniej ilości ruchu, zabawy i stymulacji psychicznej prowadzi do frustracji i braku koncentracji.

  • Zapewnij psu odpowiedni poziom aktywności fizycznej i mentalnej przed treningiem.
  • Zamiast długich sesji treningowych, stosuj krótsze, ale bardziej angażujące sesje.

8. Karcenie za każde przewinienie

Karcenie psa za każdym razem, gdy nie wykonuje komendy, może prowadzić do frustracji i niepewności. Wychowanie psa powinno bazować na pozytywnym wzmocnieniu, a nie na karach.

  • Zamiast karać, nagradzaj psa za poprawne reakcje – wzmocni to jego chęć do nauki.
  • Jeśli pies po prostu czegoś nie rozumie, wróć do podstaw i naucz go krok po kroku.

Podsumowanie

Jeśli Twój pies nie słucha, nie oznacza to, że jest uparty czy „zły” – najczęściej przyczyna tkwi w sposobie komunikacji, motywacji lub warunkach treningu. Zamiast się frustrować, spójrz na szkolenie psa jak na wspólną przygodę, która buduje więź między Wami. Każdy pies może nauczyć się posłuszeństwa – wystarczy odrobina cierpliwości, konsekwencji i miłości! 

Psie spotkanie

Każdy pies, niezależnie od rasy, wieku czy temperamentu, potrzebuje odpowiedniej socjalizacji. To kluczowy proces, który pomaga mu prawidłowo funkcjonować w ludzkim świecie i unikać problemów behawioralnych w przyszłości. Socjalizacja psa to nie tylko nauka kontaktów z innymi psami, ale także oswajanie go z różnymi bodźcami, sytuacjami i ludźmi. Jak sprawić, by ten proces przebiegł skutecznie i bez stresu? Oto praktyczne wskazówki!

1. Czym jest socjalizacja psa?

Socjalizacja psa to proces przyzwyczajania go do otaczającego świata, ludzi, zwierząt oraz różnych sytuacji, z jakimi będzie się spotykał przez całe życie. Dzięki niej pies uczy się reagować spokojnie i pewnie na nowe bodźce, co minimalizuje stres i ryzyko agresji wynikającej z lęku.

2. Kiedy rozpocząć socjalizację psa?

Najlepszym momentem na rozpoczęcie procesu socjalizacji jest okres szczenięcy, czyli od 3. do około 16. tygodnia życia. W tym czasie psy są najbardziej podatne na naukę i chętnie poznają nowe rzeczy.

Jeśli adoptujesz starszego psa, nie jest za późno na socjalizację! Może to wymagać więcej cierpliwości, ale nawet dorosłe psy mogą nauczyć się radzić sobie w różnych sytuacjach.

3. Jak socjalizować psa krok po kroku?

a) Socjalizacja szczeniaka – pierwsze kroki

  1. Oswajaj z różnymi dźwiękami – dzwonek do drzwi, odkurzacz, ruch uliczny – wszystko to powinno być wprowadzane stopniowo i w pozytywnej atmosferze.
  2. Pozwól na kontakt z różnymi ludźmi – dzieci, osoby starsze, ludzie w okularach, czapkach czy z parasolami – to wszystko powinno być dla psa czymś naturalnym.
  3. Zapewnij różne doświadczenia dotykowe – chodzenie po trawie, piasku, kafelkach czy dywanie pomaga psu nabrać pewności.
  4. Stopniowo przyzwyczajaj do weterynarza i groomera – krótkie wizyty adaptacyjne w gabinecie weterynaryjnym czy salonie pielęgnacyjnym pomogą uniknąć stresu w przyszłości.

b) Socjalizacja psa z innymi psami

  1. Znajdź odpowiednich towarzyszy – nie każdy pies będzie idealnym kompanem do nauki. Spotkania powinny odbywać się w kontrolowanych warunkach, najlepiej z psami z równym temperamentem.
  2. Obserwuj mowę ciała psa – jeśli pies wykazuje oznaki stresu (np. podkulony ogon, oblizywanie się, ziewanie), nie zmuszaj go do interakcji.
  3. Nie wprowadzaj presjisocjalizacja psa z innymi psami powinna być procesem stopniowym. Nie zmuszaj psa do kontaktu, jeśli nie czuje się komfortowo.
  4. Wspólne spacery – to doskonały sposób na zbliżenie psów bez bezpośredniego kontaktu. Spacerowanie obok siebie pozwala im poczuć się komfortowo.

4. Jak uniknąć błędów w socjalizacji?

  • Nie rzucaj psa na głęboką wodę – stopniowe oswajanie jest kluczowe, gwałtowne doświadczenia mogą wywołać lęki na całe życie.
  • Unikaj przestymulowania – za dużo bodźców na raz może psa przytłoczyć. Lepiej wprowadzać nowości stopniowo.
  • Nie stosuj kary za strach – jeśli pies się boi, nie krzycz ani go nie zmuszaj. Wspieraj go, nagradzaj za odwagę.
  • Zadbaj o pozytywne skojarzenia – smakołyki, pochwały i zabawa pomogą psu skojarzyć nowe sytuacje z czymś przyjemnym.

5. Co, jeśli pies ma problemy z socjalizacją?

Niektóre psy mogą wykazywać lęk lub agresję w stosunku do innych psów, ludzi czy sytuacji. W takim przypadku warto skonsultować się z behawiorystą lub profesjonalnym trenerem, który pomoże dobrać indywidualny plan socjalizacji.

Podsumowanie

Socjalizacja psa to niezbędny proces, który wpływa na jego komfort i jakość życia. Niezależnie od wieku psa warto dbać o jego prawidłowe kontakty z otoczeniem. Pamiętaj, że jak socjalizować psa, zależy od jego indywidualnych potrzeb, ale kluczowe są cierpliwość, pozytywne skojarzenia i stopniowe wprowadzanie nowych doświadczeń. Odpowiednia socjalizacja sprawi, że Twój pies będzie pewny siebie, szczęśliwy i bezpieczny w każdej sytuacji! 🐶❤️

Każdy opiekun psa chce, aby jego pupil był zdrowy i szczęśliwy. Regularne kontrole zdrowia są kluczowe, ale wizyta u weterynarza może być stresującym przeżyciem dla wielu psów. Nowe otoczenie, dziwne zapachy, inne zwierzęta i nieznane dźwięki mogą powodować niepokój. Jak zatem przygotować psa, aby wizyta psa u weterynarza przebiegła spokojnie i bez nadmiernego stresu? Sprawdzone sposoby znajdziesz poniżej!

1. Stopniowa adaptacja do nowego miejsca

Jeśli Twój pies nigdy wcześniej nie był w klinice, warto zapoznać go z otoczeniem. Niektóre gabinety weterynaryjne pozwalają na krótkie wizyty adaptacyjne, podczas których pies może wejść do poczekalni, zapoznać się z zapachami i spotkać personel.

Pies, który choć raz odwiedzi klinikę w pozytywnej atmosferze, może mniej się bać kolejnych wizyt.

2. Oswajaj psa z dotykiem

Podczas wizyty weterynarz będzie dotykał psa w różnych miejscach, badał uszy, zęby, oczy oraz palpacyjnie sprawdzał ciało. Doskonałym przygotowaniem jest trening kooperacyjny – czyli nauka współpracy psa podczas czynności pielęgnacyjnych i zabiegów weterynaryjnych. W ramach takiego treningu pies uczy się, że ma wpływ na przebieg sytuacji, a dotyk nie oznacza zagrożenia. Ćwiczy się m.in. spokojne pozostawanie w jednej pozycji, sygnalizowanie gotowości do kontynuowania lub przerwania działania oraz stopniowe przyzwyczajanie do narzędzi, jak termometr czy szczotka.

3. Pozytywne skojarzenia z transporterem

Jeśli Twój pies będzie przewożony w transporterze, upewnij się, że go zna i nie traktuje jak pułapki. Pozostaw otwarty transporter w domu, włóż do środka ulubiony kocyk i smakołyki. Niech pies samodzielnie wchodzi i wychodzi, bez przymusu.

Pies, który czuje się bezpiecznie w transporterze, mniej stresuje się podróżą do weterynarza.

4. Krótka spacerowa rozgrzewka

Przed wizytą warto zabrać psa na spokojny spacer. Krótka przechadzka pozwoli mu się wyciszyć, załatwić potrzeby fizjologiczne i zużyć nadmiar energii. Pies, który jest lekko zmęczony, często zachowuje się spokojniej w stresujących sytuacjach.

5. Zastosuj techniki relaksacyjne

Niektóre psy dobrze reagują na muzykę relaksacyjną dla zwierząt, środki feromonowe lub delikatne masowanie. Istnieją także specjalne kamizelki antystresowe, które wywierają łagodny nacisk na ciało psa, dając mu poczucie bezpieczeństwa.

6. Nie okazuj nerwowości

Psy są mistrzami w odczytywaniu emocji swoich opiekunów. Jeśli jesteś zdenerwowany, Twój pupil to wyczuje i również się zestresuje. Staraj się zachować spokój i mówić do psa łagodnym tonem. Wpłynie to pozytywnie na jego stan emocjonalny.

7. Nagrody i pochwały

Po każdej wizycie psa u weterynarza, niezależnie od przebiegu, warto nagrodzić pupila. Smakołyk, ulubiona zabawka czy dodatkowy czas na pieszczoty pomogą stworzyć pozytywne skojarzenie. Im więcej pozytywnych emocji związanych z wizytą, tym mniejszy stres u psa w przyszłości.

8. Wybierz odpowiedniego weterynarza

Nie każdy gabinet weterynaryjny będzie idealnym miejscem dla Twojego psa. Poszukaj kliniki, w której personel ma podejście do zwierząt, nie spieszy się i dba o komfort pacjenta. Niektóre placówki oferują specjalne godziny dla psów lękliwych, aby mogły spokojnie odbyć badanie.

9. Rozważ konsultację behawioralną

Jeśli Twój pies ma bardzo silny lęk przed wizytami u weterynarza, warto skonsultować się z behawiorystą. Profesjonalista pomoże dobrać odpowiednie metody desensytyzacji, dzięki którym wizyta będzie mniej stresująca.

10. Stosuj się do zaleceń weterynarza

Jeśli lekarz zalecił stosowanie leków uspokajających przed wizytą, warto rozważyć taką opcję. Pies u weterynarza, który czuje się spokojniejszy, ma lepsze doświadczenia i mniejsze ryzyko traumy.

Podsumowanie

Przygotowanie psa do wizyty w gabinecie weterynaryjnym wymaga czasu i cierpliwości, ale przynosi wymierne korzyści. Kluczowe jest stopniowe oswajanie zwierzaka z otoczeniem, nagradzanie pozytywnych zachowań i dbanie o jego komfort. Wizyta psa u weterynarza nie musi być stresująca, a odpowiednie przygotowanie może sprawić, że stanie się rutynowym i bezproblemowym elementem opieki nad pupilem. Kochajmy nasze psiaki i dbajmy o ich zdrowie z miłością!

Nasze zdjęcie

psy na świecie

Jak traktuje się psy w Turcji? Relacja z moich ostatnich wakacji

W tym roku swoje wakacje postanowiłam spędzić w Turcji. Byłam zaskoczona ilością bezdomnych psów, które było można spotkać tam na każdym kroku (np. ulice, bary, plaże). Podobno tylko w trzech największych miastach jest ich około 500 tysięcy.. Psiaki te są przyjazne, nie boją się a ich stosunek do człowieka jest raczej neutralny. Bardzo zainteresował mnie ten temat, dlatego też postanowiłam nieco bardziej się w niego zagłębić.

Według Muzułmanów pies jest stworzeniem nieczystym, który może przenosić wiele chorób, dlatego też bardzo rzadko można je spotkać w tureckich domach. Wyjątkiem są tylko sytuacje, gdzie pies jest trzymany w posiadłości z konkretnego powodu np. potrzeby pilnowania interesu. Zwierzęciem, które jest uwielbiane przez Muzułmanów jest kot. według opowieści lokalnej ludności wynika to z legendy, iż dawno temu kotka o imieniu Muezzy uratowała Mahometa przed ukąszeniem go przez Węża. W przeciwieństwie do psów są one trzymane w Tureckich domach.

Celem mojego artykułu jest jednak przedstawienie mojego ogólnego wrażenia na temat bezdomnych psów w Turcji. Mimo wszystko mają one tam bardzo dobrze. Są dokarmiane na każdym kroku zarówno przez lokalną ludność jak i turystów (miseczki z wodą oraz jedzeniem), łapane, odrobaczane, kastrowane, znakowane oraz wypuszczane z powrotem na wolność. Muzułmanie traktują je neutralnie, na pewno nie są do nich wrogo nastawieni. Pani mieszkająca w Turcji powiedziała nam, iż zdarzają się nawet pobicia osób przez lokalną ludność za dokonywanie znęcania się nad psami. Koran mówi, iż zwierzęta są na równi z człowiekiem, dlatego też należy się im szacunek i bardzo dobre traktowanie. Moim zdaniem, mimo wszystko powinniśmy brać przykład z Turków, którzy dbają o bezdomne psy oraz w pewien sposób wyrażają wobec nich szacunek – nigdy nie dopuściliby się wobec nich przemocy (wiadomo, jak w każdej nacji, jakieś odstępstwa zawsze się zdarzają). Po samych psach widać, że czują się tam bardzo dobrze, nie uciekają od człowieka. Jednym słowem – jestem pod wrażeniem ich tamtejszego traktowania, Polacy naprawdę powinni sobie wziąć do serca te słowa i wzorować się na tureckiej ludności.

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

Poniżej kilka moich zdjęć:

Piesek z wakacjiPiesek z wakacji 2Piesek z wakacji 3

Z wakacji

Portugalia – Czy to raj dla psów?

Na nasze kolejne wakacje postanowiliśmy wybrać się do Portugalii, a konkretniej do Porto. Na ulicach co chwilę spotykaliśmy przepiękne, rasowe i zadbane psy. Czasami opiekunowie traktowali je wręcz jak swoje dzieci. Na pozór wszystko wygląda pięknie, jednakże nie byłabym sobą, gdybym trochę więcej nie porozmawiała z lokalną ludnością na „psi temat”.

W tym kraju istnieje bardzo dużo nielegalnych hodowli… Jest to przykre, ale niestety prawdziwe. Psy wyglądają na rasowe, jednak formalnie nimi nie są. Warto także wspomnieć, że Portugalczycy często nie zdają sobie o tym sprawy podczas zakupu szczeniaka.

Kolejny smutny fakt jest taki, że Portugalczycy, jak już chcą mieć psa, to zazwyczaj go kupują a nie adoptują. Wiąże się to z wysokimi kosztami utrzymania zwierząt w tym kraju (wszelkie usługi weterynaryjne, szkolenie, żywność i artykuły z branży zoologicznej), na które może sobie pozwolić tylko bogatsza ludność, chcąca cieszyć się towarzystwem pięknego rasowego psa.

W schroniskach z miesiąca na miesiąc przybywa coraz więcej psów. W związku z tym, iż w ostatnim czasie dużo osób straciło pracę, nie stać ich nawet na utrzymanie kundelków, dlatego też zostają one masowo oddawane.

Podsumowując.. W Porto spotkaliśmy tylko może 3 kundelki.. Większość psów, to były psy rasowe, o które widać, że opiekunowie bardzo dbali. Nie wiadomo, czy psy te pochodziły z legalnych hodowli. Przykry jest tylko fakt, że większość ludzi, których na to stać nie chce adoptować biednych psiaków ze schronisk, które tak bardzo potrzebują miłości.

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

Poniżej kilka moich zdjęć z Porto:

Wakacje 1Wakacje 2Wakacje 3Wakacje 4

Wakacje 5Wakacje 6Wakacje 7

Piesio

adopcje

„Nie tylko małe jest piękne”

 

Dzisiejszy post dedykuję dorosłym oraz starszym pieskom, a także chcę pokazać ile korzyści możemy uzyskać, po dokonaniu adopcji takiego psiaka.

Nie od dziś wiadomo, że dużo trudniej jest znaleźć dom dla dorosłego psa, a tym bardziej takiego, który jest po przejściach lub jest psim staruszkiem. Bardzo często ludzie myślą, iż z takimi psami będą mieli same problemy i wolą kupić lub adoptować małego szczeniaczka. Chciałabym podać kilka argumentów skłaniających jednak ku adopcji dorosłego psiaka.

Kupno, adopcja młodego psa jest bardzo często nieprzemyślana. Kilkakrotnie w Fundacji Labradory.org, w której działam mieliśmy takie sytuacje, że ktoś dzwonił do nas późno wieczorem, ponieważ zobaczył zdjęcie pięknego, słodkiego szczeniaczka stwierdzając, że nawet kolejnego dnia o poranku może po niego przyjechać. Po dogłębnej analizie odpowiedzi na zadane przez nas pytania, stwierdzaliśmy, że był to zazwyczaj tylko kaprys dziecka lub kogoś innego z rodziny. Ludzie kompletnie nie zdawali sobie sprawy z czym wiąże się wychowanie szczeniaka i ile pracy trzeba w to włożyć. Ponadto czasami, nawet jeśli będziemy się dwoić i troić nie zawsze ułożymy psa tak, jak byśmy chcieli.

Oto tylko kilka przykładów tego, co nas czeka po adopcji, kupnie psiego malucha:

  1. Duże wydatki już na samym początku na: szczepienia, psie przedszkole, zabawki i gryzaki, karmę, wizyty u weterynarza, kastrację w późniejszym okresie, psie gadżety i wiele innych.
  2. Musimy liczyć się z tymi, iż nasz nowy członek rodziny na samym początku nie będzie nauczony załatwiać się na zewnątrz, dlatego będziemy musieli nauczyć go czystości oraz zostawania samemu w domu pod naszą nieobecność.
  3. W okresie wyrastania nowych zębów szczeniaki zazwyczaj gryzą różne przedmioty takie jak np. krzesła, kable, buty itp. Musimy się z tym niestety liczyć.
  4. Szczeniaki nie umieją chodzić na smyczy – musimy sami o to zadbać, aby je tego nauczyć.
  5. Małe psiaki są ruchliwe i wymagają dużo zabawy, czasu.
  6. W fazie socjalizacji szczeniąt z ludźmi tj. 7 – 12 tydzień powinniśmy zadbać o przeróżne urozmaicenia środowiska, przedmioty, osoby, spotkania z innymi psami, aby nie mieć z naszym członkiem rodziny problemów behawioralnych w późniejszym wieku.
  7. Szczeniaki często mają problemu z jedzeniem „śmieci” na spacerach, dlatego też musimy poświęcić trochę czasu na naukę nie pobierania pokarmu z ziemi.

Można by tu jeszcze pewnie kilka punktów dopisać, ale teraz chciałabym skupić się na korzyściach, jakie płyną z adopcji starszego psa i zdementować pogląd, mówiący, że takie psy są bardziej problemowe niż szczeniaki (wiadomo, niektóre psy po przejściach mają poważne problemy, ale większość z nich potrafi być cudownymi, kochającymi członkami naszych rodzin):

  1. Kiedy adoptujemy starszego psiaka ze schroniska, możemy być niemalże w 100 procentach przekonani, że pokocha nas od pierwszego wejrzenia!
  2. Psiak taki, bardzo często super pracuje, ponieważ doskonale skupia się na opiekunie. Mitem jest, że czym starczy pies tym gorzej się uczy.
  3. Starsze psiaki, nawet te, wzięte ze schroniska, bardzo często nie mają już problemu z załatwianiem się w mieszkaniu.
  4. Nie wyrastają im nowe zęby, w związku z czym nie mają już takiej potrzeby gryzienia jak szczeniaki.
  5. Widzimy co bierzemy, po kilku wizytach i wywiadzie w schronisku, możemy dowiedzieć się nieco o charakterze danego psa i o jego aktualnych problemach. Jeśli chodzi natomiast o szczeniaka tak naprawdę nie wiemy co z niego wyrośnie.
  6. Dorosłe psiaki nie są tak wymagające jak szczeniaki – nie trzeba z nimi tak często wychodzić, aby się załatwiły, nie trzeba się z nimi tak często bawić, śpią dłużej (zazwyczaj w tych samych godzinach co my), ponieważ potrafią się dostosować do naszego rytmu dnia.
  7. Większość z nich, doskonale umie chodzić na smyczy, wie jak zachować się w mieście i umie wiele przydatnych komend takich jak np. „do mnie”.
  8. Jeśli chodzi o starsze psiaki to.. uwielbiają przytulać i ogrzewać nas w zimne dni 🙂

Kiedy adoptujemy dorosłego lub starszego psiaka, tak naprawdę ratujemy mu życie! Nie tylko on będzie nam wdzięczny, ale my jemu też, ponieważ jesteśmy się w stanie wiele od niego nauczyć.

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

Psi stres

behawiorystyka

Psi stres

Psy podobnie jak i każdy z nas, cierpią z powodu stresu. Bardzo często nie mamy pojęcia, że dana sytuacja może być dla nich stresująca, ponieważ nie wiemy w jaki sposób sygnalizują nam one, że czegoś się boją. Warto zaznajomić się z poniższym artykułem, aby w przyszłości postarać się pomóc naszemu psiakowi.

Do najczęstszych przyczyn stresu możemy zaliczyć:

  • sytuacje, z którymi pies nie daje sobie rady np. przebywanie samemu w mieszkaniu
  • nowa sytuacja np. przyprowadzenie przez znajomych dziecka do naszego domu po raz pierwszy
  • sytuacje kojarzone ze złym doświadczeniem np. będąc na spacerze napotkanie na swej drodze danej rasy psa, który go pogryzł, wizyta u weterynarza
  • zła dieta
  • choroby oraz urazy fizyczne
  • zmiana poziomu hormonów w organizmie psa
  • zespół stresu pourazowego np. znęcanie się nad psem w przeszłości, śmierć właściciela
  • dany bodziec (np. odkurzacz)

Musimy pamiętać, że lęk się warunkuje tzn., że z każdym kolejnym kontaktem ze stresującym bodźcem, będzie on silniejszy. Zarówno u ludzi jak i u zwierząt, przy kontakcie ze stresorem aktywizowane są gruczoły takie jak np. tarczyca i nadnercza, które w momencie, gdy przeżywamy lęk, dokonują wyrzutu dużej ilości hormonów, mających wpływ na negatywne reakcje naszego organizmu. Zaskoczeniem może być to, iż powrót do tak zwanej homeostazy (równowagi) może trwać nawet do 14 dni.

Jeśli nasz pies zachowuje się inaczej, niż wyglądało to do tej pory warto zastanowić się nad tym, czy nie przeżył jakiejś stresującej sytuacji.

Każdy pies wyczuwa nasze zmiany nastroju oraz wahania hormonalne.

Należy zapamiętać, że:

NASZ STRES TO TAKŻE STRES NASZEGO PSA

Objawy stresu u psa:

  • ziewanie
  • położone uszy do tyłu głowy
  • mrużenie oczu lub ich błądzenie
  • kulenie się
  • podnoszenie łapy
  • machanie ogonem bardzo krótkimi ruchami(jak widać pies macha ogonem nie tylko wtedy jak jest szczęśliwy)
  • dyszenie
  • zmarszczki na policzkach
  • potocznie zwane „gwałcenie” zabawek, ludzi
  • otrzepywanie się po sytuacji stresowej
  • wypadanie sierści
  • jeżenie się
  • lizanie swoich kończyn, często do krwi
  • niemożność załatwienia się
  • alergie skórne
  • brak apetytu
  • częste oddawanie moczu
  • nagły łupież skórny
  • agresja (zapamiętajmy, że bardzo często agresja u psa jest spowodowana stresem!)
  • szczekanie
  • szybkie zmiany zachowania
  • gryzienie rzeczy
  • szalone bieganie tam i z powrotem
  • gonienie ogona

Musimy ustalić co przyczynia się do tego, że nasz pies się stresuje. Po pierwsze należy wykluczyć czy tego przyczyną nie są problemy zdrowotne (na samym początku idziemy z psem do weterynarza i prosimy o zrobienie podstawowych badań klinicznych). Stres może także powodować zła dieta, bądź też mały poziom aktywności fizycznej. Próbujemy prześledzić życie naszego pupila a szczególnie ostatnie miesiące i tygodnie. Jeśli już się nam uda wywnioskować, co powoduje stres, musimy zadbać o eliminację tego czynnika z życia pupila. Gdy zauważymy, że nasz psiak denerwuje się w danej sytuacji, należy go natychmiast z niej zabrać i dać mu czas na odpoczynek w spokojnym miejscu. Jeśli dojdzie do tego, że pies będzie zachowywał się nieznośnie (np. przez zmiany poziomu hormonów w organizmie) powinniśmy próbować ignorować takie zachowania i przede wszystkim nie stosować żadnych kar.

KAR NIGDY, PRZENIGDY NIE STOSUJEMY!

Istnieje wiele sposobów, aby pomóc psu zmniejszyć poziom stresu. Przede wszystkim musi on wiedzieć, że może się czuć przy nas bezpiecznie. Powinniśmy przepracować z nim podstawową komendę „patrz”, która w niekomfortowych momentach pozwoli mu skupić się na przewodniku, a nie na stresującym bodźcu. Musimy nauczyć się obserwować nasze psy tj. ich sygnały uspakajające i grożące (o tym napiszę osobny artykuł). Ponadto świetnie sprawdzają się masaże relaksacyjne, preparaty i obróżki feromonowe. Należy używać pozytywnych metod szkolenia i powoli oswajać psa ze stresującym bodźcem (np. odkurzacz, samochód, dziecko). Konieczne jest także zapewnienie mu odpowiedniej ilości zabaw i ćwiczeń umysłowych – kiedy psu udaje się jakieś ćwiczenie, należy go intensywnie pochwalić, przez co zwiększymy jego pewność siebie. Liczne badania dowodzą, że stymulacja umysłowa hamuje uruchamianie nieporządanych reakcji emocjonalnych przez układ limbiczny (reguluje on zachowania emocjonalne). Polecam także wprowadzić rutynę tj. ustalić stałe pory jedzenia, spacerów i zabawy. Dzięki temu pies będzie spokojniejszy oraz jego harmonogram dnia będzie przewidywalny. Musimy być cierpliwi i postarać się zrozumieć potrzeby naszego psa. W sytuacjach kiedy nasz pupil sobie nie radzi, warto zasięgnąć porad behawiorysty. Pamiętajmy o tym, że dobro naszego psa jest najważniejsze, zwracajmy uwagę na wysyłane przez niego komunikaty. Nie dokładajmy także naszego stresu kiedy widzimy, że pies przeżywa silny lęk. My jesteśmy odpowiedzialni za naszego psa. Pamiętajmy.

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

Bibliografia:

  1. Przybylińska Z., Pies. Cała prawda, Agencja Wydawnicza „Egros”, Warszawa 2018.
  2. Horowitz Debra T, Mills Daniel S., Medycyna Behawioralna Psów i Kotów, Wydawnictwo Galaktyka.
  3. Wilde N., Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki, Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2016.
Piesek na zajęciach

behawiorystyka

Jak komunikują się z nami psy?

Dzisieszy artykuł jest bardzo ważny, warto go przeczytać, ponieważ dotyczy psiej komunikacji.

Człowiek i pies porozumiewają się z innymi osobnikami w zupełnie inny sposób. Niejednokrotnie, większość z Was, próbowała sobie zapewne tłumaczyć dane zachowania z ludzkiego punktu widzenia np. „piesek merda ogonkiem, to znaczy, że jest szczęśliwy!”. Prawda jest taka, że nawet zwykłe merdanie ogonem ma bardzo wiele znaczeń i zazwyczaj należy je jeszcze połączyć z całokształtem postawy ciała i pozostałymi sygnałami wysyłającymi przez psa.

System komunikacji psów opiera się na trzech filarach:

  1. Sygnałach uspokajających
  2. Sygnałach grożących
  3. Układzie hierarchicznym

Sygnały uspokajające wysyłane są zazwyczaj w sytuacjach, kiedy pies chce uniknąć konfliktu lub powiedzieć drugiemu osobnikowi, że nie ma nic złego na myśli. Zachowania te mają też na celu rozładowanie emocji, kiedy doszło do spięcia między psami.

Do zachowań uspokajających możemy zaliczyć między innymi:

  • odwracanie głowy
  • odwracanie się bokiem lub tyłem do osoby lub psa
  • oblizywanie nosa
  • zastygnięcie w bezruchu
  • powolne poruszanie się
  • machanie lekko podkulonym ogonem
  • pozycja zapraszająca do zabawy
  • siadanie
  • nagłe położenie się na plecach
  • ziewanie
  • podchodzenie po łuku
  • wąchanie podłoża
  • rozdzielanie innych psów lub też opiekunów
  • podnoszenie łapy – wtedy pies czuje się bardzo niepewnie
  • mruganie oczami
  • intensywne znaczenie terenu
  • zachowania zastępcze czyli nagła zmiana planów
  • mlaskanie
  • szczeniakowate zachowanie dorosłych psów
  • szybkie oblizanie nosa
  • wąchanie trawy

Piesek tresura

Piesek spacer

Piesek zajęcia 2

Psie spotkanie

Kolejny filar psiej komunikacji to sygnały grożące. Zwykle są one często mylone z agresją. Pies ma prawo czegoś nie akceptować i w ten sposób wyrazić swoją wolę (np. chce utrzymać pewnego człowieka/psa na dystans). Jeśli sygnały te, nie zostaną uznane przez innego osobnika mogą, (lecz też nie zawsze) przerodzić się w agresję. Należy pamiętać, że walka, atak jest ostatnim rozwiązaniem jakie wybierze pies.

Przykłady sygnałów grożących:

  • zimny wzrok – nieruchome spojrzenie
  • uszy położone do tyłu
  • warczenie, pozorowany atak (kłapnięcie)
  • usztywniona postawa z podnesionym w górę, napiętym ogonem

(wyprostowana –zachowanie ofensywne, lub skulona –zachowanie defensywne)

  • marszczenie nosa i fafli
  • odsłonięcie zębów i ich oblizywanie
  • pies zwykle warczy (czasem także szczeka niskim tonem)
  • sylwetka wychylona ku przodowi
  • łapy proste i sztywne
  • sztywny ogon
  • widoczne białka oczu psa

Ostatnim trzecim filarem są układy hierarchiczne.

Każdy pies ustla z innymi hierarchię, która nie jest stała. Zależy ona od sytuacji, dostępu i chęci posiadania danego zasobu. Dla jednego może byc on wartościowy, dla drugiego nie.

Musimy pamiętać, aby odpowiednio wcześnie reagować na sygnały wysyłane przez nasze psy. W wielu przypadkach, jeśli dostatecznie wcześnie zobaczymy sygnał uspokajający lub grożący, jesteśmy w stanie zabrać psa z sytuacji i zapobiec konfliktom.

W momencie, gdy podchodzimy do psa i widzimy, że się stresuje,  my także możemy mu pomóc używając psiej komunikacji. Wystarczy obejść go łukiem, ziewnąć lub też odwrócić się bokiem i pozwolić mu spokojnie nas minąć.

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

Buddy

rasy

Labradory – moja miłość

Dzisiejszy artykuł dedykuję Labradorom. Jak już wcześniej wspomniałam uwielbiam wszystkie psiaki, ale Labki szczególnie skradły moje serce 🙂

Rasa ta jest naprawdę niesamowita, dlatego postanowiłam napisać o niej kilka słów.

Labrador Retriever należy do VIII grupy FCI tj. Aportery, płochacze i psy dowodne.
Pochodzenie: Wielka Brytania
Wielkość: psy około: 56-57 cm, suki: 54-56 cm
Szata: dwuwarstwowa, krótka z podszerstkiem. Włos okrywowy i przylegający do skóry.
Waga: Niestety jest ona niesprecyzowana przez wzorzec FCI, określa ją natomiast AKC: psy 36 kg, suki 25 – 32 kg.
Maść: Żółta, czarna lub czekoladowa
Długość życia: 10 – 12 lat
Predyspozycje do dziedziczenia oraz nabywania chorób: Dysplazja biodrowa i łokciowa, alergie skórne i pokarmowe, choroby oczu, zapaść powysiłkowa.

Historia:

Początkowo na południu Nowej Fundlandii (Kanada) hodowano St. John’s Retriever’y, które potem dały początek dwóm nowym rasom: Nowofundlandom oraz Labradorom. Te drugie zostały przywiezione do Europy a konkretniej do Wielkiej Brytanii na początku XIX wieku, za pośrednictwem lorda Malmesbur’ego. W niedługim czasie rasa bardzo się mu spodobała, dlatego wraz z synem postanowił założyć jej hodowlę. Labradory miały bardzo grubą, wodoodporną sierść, która umożliwiały im pracę w niezwykle trudnych warunkach, co przyczyniło się do tego, iż stały się szybko bardzo popularną rasą w całej Europie. Od samego początku pies ten był świetnymi pomocnikiem rybaków – ciągnął sieci i wyławiał ryby, ratował tonące osoby a także doskonale sprawdzał się podczas polowań jako aporter.

Usposobienie:

Wzorzec rasy mówi, iż pies ten jest bardzo inteligentny, chętny do współpracy, posłuszny, żywiołowy, łagodny i przyjazny. Ma ogromną chęć do zabawy (przeciągania), wysoką potrzebę socjalizacji z człowiekiem oraz jako, że jest psem, który jest wykorzystywany w myślistwie ma wysoką odporność na wszelkie huki i strzały. Nie powinien wykazywać żadnych objawów agresji czy lękliwości. Labrador raczej nie sprawdzi się jako pies obronny, natomiast z chęcią i uśmiechem przywita się z każdym przechodniem na ulicy. Pies ten potrzebuje dużo ruchu, dlatego też, jeśli potrzeba ta nie zostanie zaspokojona będzie on sfrustrowany, co doprowadzi do tego, że może stać się nieznośny i nadmiernie pobudzony. Z Labem należy regularnie ćwiczyć, im później zaczniemy, tym trudniej będzie go wychować.
Labradory mają ogromny apetyt – zjedzą wszystko co im damy, dlatego też bardzo ważne jest, aby zapewnić im odpowiednią dietę oraz dużo ruchu. Jeśli o to nie zadbamy grozi im poważna wada stawów lub otyłość. Uwielbiają wodę, jest to nawet widoczne na spacerach, ponieważ kiedy tylko zobaczą kałużę – nigdy nie zawahają się w niej wymoczyć.

Labrador jako pies pracujący:

Tobi podczas warsztatów pracy wodnej „Dummy”

Bardzo często o tym zapominamy, ale Labradory to znakomite psy pracujące. W obrębie rasy wyróżniamy dwie linie: wystawową oraz pracującą. Te drugie są zazwyczaj smuklejsze i mają dłuższe łapy. Są hodowane tylko i wyłącznie pod kątem współpracy z człowiekiem, sprawności fizycznej oraz chęci do aportowania. Taki pies powinien być szybki oraz mieć tak zwany „miękki pysk” (zdolność do przyniesienia np. kaczki bez uszkodzenia). Jeśli chodzi o nasz kraj Labradory użytkowe spotkać możemy bardzo rzadko.

Labradory mają doskonały węch, dlatego też sprawdzają się świetnie jako psy tropiące.
Psy te idealnie potrafią wykryć gdzie znajduje się ładunek wybuchowy, narkotyki lub człowiek, który został przykryty przez lawinę.
Niesamowite jest to, że są zdolne także to wyczuwania u ludzi spadków lub wzrostów cukru oraz nowotworów (ludzie wtedy całkowicie inaczej pachną dla psa, następują m.in. zmiany hormonalne, które sprawiają, że wydzieliny skórne są wyczuwalne w inny sposób). Labek sprawdza się też doskonale jako pies przewodnik dla niewidomych a także terapeuta dla osób chorych na depresje i nerwice. Jest świetnym psem ratowniczym. Posiada ogon, który podczas pływania służy mu jako sterownik – dzięki niemu może swobodnie i bardzo szybko zmieniać obrany kierunek. Ponadto ma specjalne błonki między łapami (jak kaczki), które sprawiają, iż pływa on bardzo szybko.

Codziennie jestem zaskakiwana przez mojego Labradora Tobiego, przede wszystkim jego inteligencją. Niestety z moim drugim Labem widzę się bardzo rzadko, ponieważ mieszka on w moim domu rodzinnym. Bardzo nad tym ubolewam, ale kiedy tylko przyjeżdżam do rodziców, poświęcam mu jak najwięcej czasu.

Labki kochają swoje rodziny ponad wszystko! Dla mnie są wspaniałe i niesamowite 🙂

Po więcej informacji na temat psiaków zapraszam na naszą stronę.

 

Bibliografia:

  1. http://www.zkwp.pl/index.php/ct-menu-item-42.
  2. Charytonik U, Labrador Retriever apetyt na pracę, czasopismo Dog & Sport, nr. 4/2018.
  3. Kramer E., Rasy psów, pochodzenie, wzorzec FCI, charakter, wyd. MULTICO Oficyna Wydawnicza, Warszawa 2016.